Wyschlik grzebykorożny - Ptilinus pectinicornis (L.)

Wyschlik - groźny szkodnik drzew liściastych

Gatunek ten należy do rodziny kołatkowatych (Anobiidae), występuje głównie w Europie na Syberii oraz w Azji Mniejszej. Rozwija się w powietrznosuchym drewnie gatunków liściastych, w drewnie dębu, olchy, buka, niszcząc części budynków takie jak: meble, rzeźby, sprzęty gospodarskie i inne obiekty. W Polsce wyschlik grzebykorożny ma generację kilkuletnią, nie krótszą niż dwa lata. Można go spotkać wszędzie gdzie występują drzewostany lisciaste. U gatunku tego występuje dymorfizm płciowy.

Anatomia wyschlika

Jeżeli chodzi o wygląd tego szkodnika z reguły są to brązowe chrząszcze o długości ciała 3-5 mm mają kuliście wysklepioną przednią, górną część tułowia, nazywaną przedpleczem. Na przednim brzegu przedplecza występują drobne ząbki. Samce mają charakterystyczne czułki w kształcie grzebyków, natomiast samice mają czułki piłkowane. Chrząszcze pojawiają się od maja do początku sierpnia. Wykazują dzienną aktywność dobową - latają w czasie dnia. Kopulują na powierzchni drewna. Po kopulacji samica w celu złożenia jaj drąży w drewnie chodnik sięgający do głębokości ok. 5-15 mm w zależności od jego przebiegu w stosunku do słojów drewna. Następnie samica opuszcza drewno. Wsuwa się ponownie odwłokiem w wydrążony korytarz i składa pojedyncze jajo lub grupę cienkich, nitkowatych jaj w nacięte naczynia drewna. W celu tym może wykorzystywać także stare otwory wylotowe. Po złożeniu jaj samica ginie pozostając w chodniku. Ze złożonych jaj po upływie kilkunastu dni wylęgają się larwy, które na końcu ciała mają płytkę pokrytą ząbkami. Początkowo kierują się wzdłuż naczynia, żerując w jego wnętrzu. W tym pierwszym stadium wyraźnie odbiegają one od kształtu ciała typowego dla rodziny kołatkowatych. Aby osiągnąć typowy kształt pędraka muszą odbyć dwa linienia.

Larwy wyschlika

Wyrośnięte larwy drążą w drewnie chodniki o przekroju okrągłym, średnicy do ok. 2 mm, i nieregularnym, zawiłym przebiegu. Chodniki te wypełnione są silnie ubitą mączką drzewną i odchodami w kształcie pękatego wrzeciona. Odchody są bardzo podobne do ekskrementów larw kołatka domowego - różnią się jedynie bardziej zaokrąglonym kształtem końców, podczas gdy końce odchodów larw kołatka domowego są wyciągnięte w szpic. Jednak cecha ta jest dosyć zawodna przy określaniu gatunku, który spowodował szkody, po odchodach. Zawartość chodników larwalnych wyschlika jest bardziej zbita, co przy pewnym do świadczeniu stanowi cechę bardzo pomocną przy oznaczaniu gatunkowej przynależności żerowisk. Wyrośnięte larwy wyschlika grzebykorożnego wydobyte z drewna liściastych gatunków drzew i przeniesione w nawiercone otwory w bielu sosnowym drążą drewno żerując. Normalnie rozwijają się, przeobrażając się z czasem w poczwarkę, po czym postać doskonała opuszcza taki materiał. Jednak w naturalnych warunkach chrząszcz ten nie jest w stanie opanować drewna gatunków iglastych, ze względu na zbyt małe wymiary cewek, uniemożliwiające składanie jaj. Za przystosowanie ewolucyjne, pozwalające na zwiększenie zabezpieczenia złożonych jaj, wyschlik "płaci" ograniczeniem w możliwości zasiedlania potencjalnych gatunków żywicielskich.

Wyschlik wierzbowiec (Ptilinus fuscus Geoffr.)

Występuje w martwym drewnie wierzb i topól. Wyglądem bardzo przypomina wyschlika grzebykorożnego, powoduje również podobne uszkodzenia. Gatunek ten różni się jedynie od wyschlika grzebykorożnego obecnością chitynowych ziaren na całym przedpleczu i dwiema lub trzema podłużnymi listewkami na pokrywach skrzydeł. Ze względu na fakt, że drewno topolowe i wierzbowe nie mają znaczenia w budownictwie, szkody powodowane przez wyschlika wierzbowca nie maja znaczenia gospodarczego. Oba gatunki wyschlików mają natomiast znaczenie jako sprawcy uszkodzeń martwic drzew w parkach i innych zadrzewieniach.